Dlaczego nie należy zbyt wcześnie rozszerzać diety maluszka

Bardzo często słyszę z ust mam, że zaczynają eksperymentować z rozszerzaniem diety wcześniej bo „nie mogą się już doczekać” albo „bardzo je kusi” lub z innych tylko mamom właściwych względów 😉 Niemniej, zalecenie rozszerzania diety niemowlętom po skończeniu szóstego miesiąca życia (lub czwartego w przypadku karmionych mlekiem modyfikowanym) nie zostało wymyślone bez kozery…

Ukończenie przez malucha szóstego miesiąca życia to moment, kiedy w organizmie dziecka POMAŁU zaczyna wyczerpywać się zapas żelaza zgromadzony w okresie ciąży. Podobnie sprawa ma się z cynkiem, w mniejszym stopniu z innymi składnikami mineralnymi. Co więcej, samo mleko POWOLI przestaje zaspokajać potrzeby energetyczne szybko rozwijającego się organizmu. Trzeba jednak podkreślić, że te zmiany zachodzą dopiero po skończeniu przez malucha szóstego miesiąca życia! Wcześniej mleko mamy doskonale i w pełni zaspokaja potrzeby dziecka, a wprowadzanie do jego diety posiłków uzupełniających staje się dla niego szkodliwe. Dlaczego?

Układ pokarmowy maleństwa jest jeszcze mocno niedojrzały – błona śluzowa przewodu pokarmowego za słabo rozwinięta, występuje zjawisko przepuszczalności jelita, ciągle jeszcze upośledzona jest zdolność wytwarzania enzymów trawiennych oraz przeciwciał walczących z patogenami. To wszystko powoduje, podawanie posiłków uzupełniających zbyt wcześnie naraża malucha na nietolerancje i alergie pokarmowe, bóle brzuszka, kolkę jelitową, wymioty, refluks żołądkowo-przełykowy, zaparcia, biegunki, zakażenia bakteryjne wywołane pożywieniem. Paradoksalnie może również negatywnie wpłynąć na poziom żelaza, cynku i innych składników odżywczych, jako że obniża spożycie idealnego w swym składzie mleka mamy na rzecz niekoniecznie właściwie skomponowanej i zoptymalizowanej diety uzupełniającej. Za dużo białka, cukru, niewłaściwe proporcje kwasów tłuszczowych.. to tylko niektóre mankamenty niezracjonalizowanych posiłków niemowlaka, na które organizm przed szóstym miesiącem życia jest szczególnie wrażliwy, a które w przypadku karmienia mlekiem kobiecym nie występują. Dodatkowo mleko mamy, w przeciwieństwie do produktów uzupełniających, posiada w swym składzie enzymy trawienne, których niedobór wykazuje układ pokarmowy niemowlęcia zwłaszcza przed szóstym miesiącem życia.

Co więcej, maluchy przed ukończeniem szóstego miesiąca życia rzadko utrzymują stabilną pozycję siedzącą, co w połączeniu z niedojrzałością dolnego zwieracza przełyku nasila objawy refluksu żołądkowo-przełykowego oraz powoduje wymioty. Często zatem niegotowy jeszcze maluch zwraca wszystko co trafiło do jego buzi.

Wszystkie powyższe względy decydują o tym jak ważne jest odczekanie do skończenia przez maleństwo szóstego miesiąca życia (lub czwartego przy mm), bez dokarmiania i dopajania. Tę „złotą zasadę” mogą łamać jedynie indywidualne względy medyczne, nie zaś nasze „mamowe” pokusy 😉

3 thoughts on “Dlaczego nie należy zbyt wcześnie rozszerzać diety maluszka

  1. Ola Lipiec 13, 2016 at 4:13 pm

    A jak wygląda sytuacja w przypadku dziecka karmionego piersią i dokarmianego mm? W ten sposób mój syn jest karmiony od 4-tej doby życia.

    • Wrozka dla brzuszka Lipiec 13, 2016 at 7:51 pm

      Dokładnie tak samo. Jeśli nie ma uzasadnionych wskazań lekarskich dietę rozszerzamy po skończonym 6 miesiącu życia (bez względu na to czy dziecko jest karmione piersią czy mlekiem modyfikowanym).

  2. Kamila Lipiec 3, 2018 at 3:53 pm

    Bardzo mądry artykuł poza tym że również na mm rozszerza się po 6m

Dodaj komentarz

Podpis *
Email *
Witryna internetowa